Paski ciąg dalszy...



Jest to jedna z moich pierwszych prac gdy zainteresowałam się patchworkiem.
Bardzo chciałam się sprawdzić czy potrafię coś takiego uszyć.
Pojęcie o szyciu jako takie miałam ale w szyciu patchworków żadne.
To inna bajka. Z każdym nowym uszytkiem tego doświadczałam.
Pozbierałam w domu i od rodziny wszystko co przypominało bawełnę.
Pocięłam na paski, kwadraty i  uszyłam parę wierzchów. I na tym się skończyło , bo oczywiście
zawsze znalazło się coś pilniejszego do uszycia.
.
I tak moje pierwsze wprawki przeleżały w szafie ładnych parę lat.
Mam nadzieję że teraz je dokończę.
To pierwsza kołderka którą ukończyłam. Może nie jest idealna ale mnie się podoba.
Wzór jest wolny, można go szyć.
Paski jasne przepikowałam prosto a kolorowe lotem trzmiela.
Wymiary 200cm na 180 cm.







0