poniedziałek, 23 stycznia 2017

Recykling męskich koszul

Następna rzecz skończona.
Miał to być kocyk weekendowy. Po dłuższym zastanowieniu zmieniłam zdanie
i uszyłam narzutkę na amerykankę.
Uszyłam ją z męskich koszul które zbierałam przez jakiś czas.
Pamiętacie mój uszyty śpiwór dla wnuczki który również uszyłam z koszul.
Do środka dałam tym razem ocieplinę poliestrową a przepikowałam wzorem pętelkowym
czarnymi nićmi.







A to jest śpiwór który uszyłam kiedyś mojej wnuczce również z koszul





sobota, 21 stycznia 2017

Kwiaty na kamykach

Skończyłam następną rzecz  z tych nie dokończonych.
W pierwotnej wersji  miała to być torebka. Ale zmieniłam zdanie i uszyłam poduchę.
Heksagony naszywałam ręcznie na tkaninę. A poduchę potraktowałam jako
pole ćwiczebne i pikowałam po raz pierwszy kamyki.
Nie wyszły zbyt ładne, ale co tam , po jakimś czasie na pewno nabiorę wprawy.
Tył poduchy jest w kolorze rudym. Wymiary 40 cm na 55 cm.





czwartek, 19 stycznia 2017

Torebkomania

Muszę się przyznać , uwielbiam szyć torebki. Przez ostatnie lata uszyłam ich sporo.
W tym tygodniu zrobiłam przegląd moich wszystkich  nie dokończonych prac.  Okazało się że jest ich dużo. Narzuty i oczywiście torebki. Pierwsza myśl , trzeba się wreszcie za to wziąć i pokończyć .
Na pierwszy ogień pójdą torebki, o ile mi coś nie przeszkodzi.
Od dawna jestem zafascynowana japońskimi kratami. A że nie mogłam ich nigdzie kupić to poszukałam podobnych polskich. Znalazłam wełenkę w brązową kratę. No i zaczęłam szyć torebkę.
Wykrój zrobiłam sama . Naszyłam heksagony zygzakiem bezpośrednio na tkaninę, w ten sposób wyszły ładne ciemne trójkąciki.Wypikowałam ją w kratkę, no i czekała aż ją teraz pozszywam.
Nawet nie wiedziałam że wyjdzie taka fajna torebka. Zobaczcie sami.
Wysoka na 23 cm szer u góry ma 31 cm a gł 15 cm.







środa, 18 stycznia 2017

Drugie życie

Na pewno zalegają Wam w szafie różne rzeczy , z którymi nie wiadomo co zrobić a wyrzucić szkoda.
Ja mam ich kilka, jedna z nich to lambrekin. Piękny w pomarańczach z pięknym haftowanym / maszynowo / wzorem. Dałam mu drugie życie.  Wymyśliłam że uszyję z niego poduchy . Starczyło na dwie na przód i kawałek  tyłu.
. Wzór jest moim pomysłem.
Z pikowanie u mnie jest jeszcze nie najlepiej więc wypikowałam je tradycyjnie lotem trzmiela i pętelkami.
Poduchy są duże mają 50cm na 60 cm.






poniedziałek, 16 stycznia 2017

Torebka z japońskich kratek

Uwielbiam japońskie kratki, kraty. Długo szukałam tych tkanin Ostatnio udało mi się kupić parę kawałków.Są drogie ale ich uroda jest warta tych pieniędzy. Przód torebki zszywałam ręcznie , wzór był zbyt mały by zszywać na maszynie . Torebka  jest nieduża wys 28 cm i szer 36 cm..Zapięcie magnetyczne. Jeden pasek dł 68 cm.
Jestem z niej zadowolona.





wtorek, 10 stycznia 2017

Nowa torebka z krajek

W niedzielę zrobiłam porządek w swoich tkaninach. Obcięłam wszystkie krajki, nawet te bez napisów.
Miałam już dawno pomysł by uszyć sobie z takich krajek  torebkę .
Krajki naszywałam bezpośrednio na ocieplinę. W ten sposób miałam z głowy pikowanie.
Żeby nie było nudno , dodałam trochę kolorowych pasków. Moim zdaniem wyszło świetnie.
Ciekawa jestem waszego zdania.
Na wykończenie torebki najlepiej spasowała mi brązowa tkanina. Przy niej te kolory pasków nabrały wyrazistości.


Torebka jest spora 38 cm szer, 32 cm wys i 13 cm głębokość.
W poniedziałek dostałam nową partię tkanin. Sporo krajek, wystarczy na nową kosmetyczkę.

Krajki naszyte na ocieplinę


Druga strona torebki








W środku dwie kieszonki

 Zbliżenie na krajki





niedziela, 8 stycznia 2017

Narzuta dla wnuka

Niedawno szyłam narzutę dla dwunastolatka która bardzo spodobała się mojemu starszemu wnuczkowi.No więc uszyłam mu podobną. Nie miałam gotowego wzoru. więc projekt powstawał w trakcie szycia. Szyłam z tych samych tkanin , dodałam tylko trochę więcej żółtego i niebieskiego.






Zaczęłam szyć od środka.Ponieważ to miała być duża narzuta 180 na 240 , postanowiłam ją szyć w częściach i osobno kanapkować i  pikować. 












Jak widać na zdjęciu część środkowa  jest przygotowana do pikowania.
Następnie przygotowałam boczne panele. Jest ważne by wszystkie części były dopasowane przed kanapkowaniem i pikowaniem.

.
I tu miałam problem, nie mogłam się zdecydować jaką szachownicę zrobić. Granatowo popielatą czy czerwono popielatą. Pasowała mi z czerwonym, ale żeby to sprawdzić to musiałam ją dodatkowo uszyć i porównać obie.



Jednak z granatem lepiej wyglądała i była  bardziej wyrazista.

Wszystkie części dopasowane , skanapkowane , wypikowane i przygotowane do połączenia 2 cm listewkami.


Kilka zdjęć z łączenia poszczególnych części.








A tu gotowa narzuta .





Przygotowałam ten post z szycia dla tych osób które mają problem z  pikowaniem dużej narzuty na domowej maszynie.